Niebezpieczne odpady – co z nimi zrobić?

Produkujemy ogromną ilość śmieci i na domiar złego zapominamy o segregacji. Każdego dnia pozbywamy się niebezpiecznych odpadów, nie myśląc o tym zupełnie. Co możemy zrobić? Toksyczne śmieci to nie tylko azbest i to, co wydziela fabryka. To, co stanowi zagrożenie dla środowiska zasługuje na to miano.


gazety
Autor: [BarZan] Qtr [Boston]
Źródło: http://www.flickr.com


Każdy z nas często wyrzuca niebezpieczne śmieci. Rtęciowe termometry, wszystkie żarówki i środki do pielęgnacji roślin są zagrożeniem. Wliczyć w nie trzeba oleje do samochodu, a także opakowania po lakierach. Każdego dnia są wyrzucane do normalnych koszów na śmieci, chociaż potrzebują trudnych procedur składowania.

Baterie wyrzuć w sklepie
Baterie powinny być kłopotliwe. Powinnością sklepów, które je sprzedają, jest ustawienie odpowiednich pojemników. Niektórzy najczęściej o tym nie wiedzą i z marszu usuwają zużyte akumulatorki do zwykłych śmieci . Podobna sytuacja jest z lekarstwami. Śmieci z apteczki rzadko lądują w pobliskiej aptece, która zbiera takie . Dokładnie ww aptece powinniśmy wyrzucić termometry z rtęcią i zużyte strzykawki.

Telewizor na śmietniku
Telewizor nie powinien znaleźć się pod koszem przy bloku. Lodówka też nie powinna się tam znaleźć. Bardzo często uruchamiane są specjalne zbiórki tego typu elektroodpadów. Zorganizowany odbiór odpadów jest przy okazji reklamowany, dlatego trudno go pominąć. Ludzie zamieniają nieprzydatny sprzęt AGD na prezent, powstają też kompetycje – wszystko po to, by zachęcić najwięcej osób do „mądrego śmiecenia”. Poza tym władze miast zapewniają miejsca, które zbierają niebezpieczne elektroodpady, bezpłatnie.


Należy więc się odrobinę się przyłożyć i wybrać taki punkt odbioru nietypowych śmieci. Można też przyzwyczaić się do segregowania śmieci. Wszystkie dzieci już w szkole wiedzą, jak postępować z odpadami i czym jest recykling. Oferujemy odbiór odpadów. Może trzeba przypomnieć sobie informacje z przyrody i zabrać się oddzielenia starych baterii od innych odpadów.
Źródło :