Edukacja

W jaki sposób poradzić sobie z egzaminem na prawo jazdy? Jaki jest na to sposób? Na co koniecznie zwracać uwagę?

Wiele osób marzy, żeby poradzić sobie z egzaminem na prawo jazdy. Niestety czasami częste próby nic nie gwarantują, tak więc szybko możemy się zniechęcić. Co więc zrobić, ażeby zwiększyć swoje szanse na zdanie “prawka”. Zdaje się, że odpowiedź jest zaskakująco logiczna i prosta – po prostu najkorzystniej uczyć się na błędach innych.

samochód

Autor: Jorge de la Llama
Źródło: http://www.flickr.com
Żaden podręcznik do nauki jazdy (chociaż oczywiście obowiązkowy i bardzo pomocny) tak nie może pomóc, jak wypunktowanie tych błędów oraz szczególne zwrócenie na nich swojej uwagi. Dużo osób nie zdaje egzaminu przez swoją nieuwagę i brak skupienia, która oczywiście może wynikać z nerwów. Tak więc zawsze bądźmy uważni, nie dajmy się zaskakiwać, jak trafimy na żółte światło. Jak podjeżdżamy się przykładowo do miejsca z działającą sygnalizacją i włączy się żółte światło, to szybko należy zadecydować, czy się zatrzymujemy, czy jedziemy dalej. Spora ilość błędów popełnianych jest na skręcie warunkowym, więc jak widzimy zieloną strzałkę, to należy ostrożnie ruszyć. Zapalona strzałka pozwala na warunkowy wjazd za sygnalizator, jak ją widzimy nie czekajmy na zachęcający gest ze strony egzaminatora.

Bierność bowiem zostaje zwykle potraktowana jako oznaka braku wiedzy. Jak droga jest wolna i nie ma pieszych, to możemy jechać. Dla niektórych jeszcze najgorszą rzeczą są ronda. Niektóre sygnalizatory są mało widoczne, ale zdecydowanie są obowiazujące. Wiele niedobrych ocen jest skutkiem przejechania za sygnalizator, na jakim włączone jest czerwone światło. W takim miejscu kursanci dosyć często nie dostrzegają sygnalizatorów ustawionych przed drogą, na którą chcą wjechać. Inne problemy może powodować skrzyżowanie z ruchem kierowanym. Powinniśmy zjechać z niego dość sprawnie.

kierowca

Autor: Oleksii Leonov
Źródło: http://www.flickr.com
Egzaminatorzy dość często źle oceniają to, że kursant może ruszyć, ale robi to tak wolno, iż zmusza pozostałych uczestników ruchu do hamowania, a to oczywiście znaczy wymuszenie pierwszeństwa. No i ostatnia kwestia, co zrobić, gdy podjeżdżamy do przejścia dla pieszych? Przede wszystkim należy je obserwować, a także zdjąć nogę z gazu. Bardzo dużo ocen wynika z braku reakcji kierowcy na zbliżanie się do przejścia dla pieszych. Jeśli więc dostrzegamy tam pieszego należy zdjąć nogę z gazu, będzie to znaczyć, że jesteśmy przygotowani do zatrzymania auta. No i nie powinniśmy najeżdżać na linie, to bardzo częsty powód niezdania egzaminu. To parę przykładów i porad, jakie mogą się przydać, mimo to jak planujemy zdać prawo jazdy książka będzie niezbędna (przykład: zwłaszcza taka, w której znajdują się najbardziej podstawowe, ale i aktualne informacje odnoszące się do zagadnień drogowych.